Blog 9. Nowy model w medycynie.

11 Styczen 2024.

Niczego nie zmienisz walcząc z otaczającą Cię rzeczywistością.

Wszyscy zdają sobie sprawę z faktu, że przez cały okres rozwoju cywilizacyjnego wszystko ulega zmianie. Medycyna jest dość młodą nauką, chociaz pewne grupy przypisuja jej bardzo długą droge do aktualnego stanu. W miedzyczasie tej drogpojawiały sie bardzo humanitarne maksymy. "Po pierwsze nie szkodzić", "Lepiej zapobiegać niż leczyć", "Zdrowie chorei go najwyższym prawem" i wiele innych. 

Od ponad 60 lat wprowadzono w naukach medycznych  termin -choroby wywołane autoagresją organizmu. Wiele autorytetów naukowo-medycznych ze szkoły Rockefellerowskiej bardzo szybko wylansowało ten termin do pojecia choroby autoimmunologiczne. Jednym z żarliwych jej propagatorów był wspominany we wczorajszym wpisie Henry Kunkel. W literaturze i pamięci lekarzy zapisał się jako -ojciec immunopatologii. W rozumieniu dosłownym nie zajmował sie przyczyną choroby, jedynie jej przebiegiem. Zarazem doprowadziło to stanu w którym leczy sie (a raczej kaleczy) chorego najnowszymi zdobyczami farmacji. Szczytowym osiągnięciem sa dziś przeciwciała monoklonalne i leki biologiczne. 

Wychowane w szkole pieczarek społeczeństwa na całym świecie nie mają specjalnie zbyt dużego wyboru. Usankcjonowany prawnie status lekarza, jedynej osoby która może leczyc chorych zablokował inne możliwości pomagania chorym. Żeby pomagac musisz skończyć wyższa uczelnię, gdzie obowiązuje "jedyny słuszny model". Nie jest to model oparty na naukach humanistycznych tylko ekonomicznych. Zysk ponad ludzi. Jednocześnie wciskamy wszystkim leki i twierdzimy autorytarnie, że ich działanie zostało udowodnione naukowo. Jak to wygląda w opisie tych specyfików? Czytaj -Leczenie RZS.

"Leki biologiczne produkowane są metodom biologii molekularnej. Dzięki poznaniu najważniejszych białek (cytokin) biorących udział w procesie zapalnym w RZS możliwe stało się stworzenie przeciwciał skierowanych przeciwko nim. Blokując cytokiny lub fragmenty komórek uczestniczących w zapaleniu można przerwać lub zahamować proces zapalny. Leki biologiczne pierwszej generacji bazowały na przeciwciałach uzyskiwanych od myszy, z czasem udało się zsyntetyzować przeciwciała ludzkie, co ogranicza powstanie reakcji alergicznych na te leki.  Leki biologiczne działają objawowo – nie leczą z RZS, ale skutecznie hamują zapalenie, a przez to nie pozwalają na dalszy rozwój choroby i destrukcję stawów.". "Leki biologiczne mają udowodnione kliniczne silne działanie przeciwzapalne". To wszystko jest udowodnione klinicznie i działa. Zatem nie ma powodu do zmiany aktualnego modelu, który modyfikuje przebieg choroby. 

Jako naoczny świadek stosowania terapii sterydowej na mojej żonie mogę to pod przysięga potwierdzić. Przedłużyli jej życie o 5 lat. A to, że wygladała jak pączek i w miarę sprawnie funkcjonowało jej ciało jest bezsporne. 

Co by musiało sie zatem zmienić w sposobie podejścia do chorób z autoagresji? Co by sie stało gdyby rozpoznano ich przyczynę i zastosowano profilaktyke przed zachorowaniem.  Wszyscy dziś wiedzą, że lepiej zapobiegać niz leczyć. Było by mniej cierpienia i co znamienne mniej pieniędzy dla przemysłu farmaceutycznego. Apteki świciły by pustkami a ludzie cieszyli by sie ze swego zdrowia. 

12 Styczeń 2024

Trzymajmy sie ustalonych definicji.

Antygen z definicji to substancja, która pobudza układ odpornościowy organizmu. Wnikając do organizmu inicjuje mnożenie limfocytów (proliferacja) oraz produkcję przeciwciał, które z nią swoiście reagują. Owa reakcja immunologiczna neutralizuje lub osłabia jego działanie. W takim ujęciu antygen to generator przeciwciał.

 

Antygen (źródłosłów niejasny: stgr. ἀντί anti, przeciw, γένος genos, ród, rodzaj; przytaczane także ang. antigen = antibody generator, generator przeciwciał) – substancja, która wykazuje antygenowość (właściwość wiązania się ze swoistymi przeciwciałami) oraz immunogenność (właściwość wywołania przeciw sobie odpowiedzi odpornościowej), przy czym znane są antygeny, tzw. hapteny, które stają się immunogenne dopiero po związaniu się z nośnikiem.
W bardziej ogólnym sensie antygen to każdy związek chemiczny, który może być wykryty za pomocą swoistych przeciwciał w różnych metodach diagnostycznych. Pojęcie antygenu jest szerokie i zależne od kontekstu – mianem antygenu można określić całą komórkę bakteryjną lub tylko jedno z białek na jej powierzchni.
 
Zatem mając na uwadze, że posiadamy system odpornościowy, który  w razie wtargnięcia obcych substancji-antygenów bardzo szybko dochodzi do utworzenia się kompleksów immunologicznych
Co sie dzieje dalej ? Pojawiaja się krążące kompleksy immunologiczne. KKI
"Najlepiej poznaną chorobą związaną z obecnością kompleksów immunologicznych jest toczeń rumieniowaty układowy (SLE, ang. systemic lupus erythematosus). SLE jest chorobą autoimmunologiczną w której kompleksy złożone z DNA komórkowego i specyficznych dla nich przeciwciał odkładają się w skórze i narządach wewnętrznych np. nerkach". 
SLE to jedna z chorób którymi zainteresował sie Kunkel. Nie znalazł on żadnej przyczyny powstawania SLE, ale jednoczesnie wykazano że istotnym czynnikiem są kompleksy immunologiczne.
(Oczywiście KKI, same z siebie się zrobiły!)
 
13 Styczeń 2024

SAMO SIE NIE ZROBIŁO?!

Wiekszość chorób pochodzenia immunologicznego ma swoje przyczyny w postaci tzw patogennych czynników(nowomowa akademicka). Tymi czynnikami były bakterie chorobotwórcze, jak również wpływ plesni i grzybów, pasożyty i wirusy. Każdorazowo wykazywano, że organizm ludzki po wtargnięciu takich patogenów zaczyna je rozpoznawac i organizuje całą procedurę obronną. Z definicji wynika, że pojawienie się przeciwciał jest wynikiem obcych antygenów w naszym organizmie. Czytając wczorajszy wpis każdy czytelnik zapewne zdaje sobie sprawę z tego, że kompleksy antygen-przeciwciało wykryto i opisano w przypadku choroby autoimmunologicznej jaką jest toczeń.  Identyczne kompleksy wykrywa sie w większośći chorób oficjalnie nazwanych  autoimmunologicznymi. 

Każdy z czytelników tego bloga wie, że ludzie posiadają odmienne grupy krwi, zatem posiadaja odmienne antygeny, Zarazem te antygeny mamy we wszystkich swoich wydzielinach (osoby ze statusem Secretor), lub nie mamy (osoby ze statusem non secretor). Wiemy zarazem że ta odmiennośc antygenowa jest bardzo śmiertelna. Nie mozna dostarczać obcoantygenowej krwi byle komu. Nie mozna dostarczać organów do transplantacji z obcogrupowymi antygenami. 

Jak zatem jest możliwe, ze organizm tworzy KKI bez identyfikacji obcych antygenów. Nie wykazano w żadnym z poważnych opracowań klinicznych wpływu bakterii, grzybów, pasozytów i wirusów na tworzenie sie kompleksów immunologicznych w chorobach autoagresywnych. Nie zmienia to faktu że takie kompleksy w organizmie chorego są. Wymyslono więc, wyssaną z palca teorię o atakowaniu przez organizm chorego zdrowych do tej pory organów. Takich teorii i hipotez wymyślono znacznie więcej bez żadnych istotnych dowodów. W laboratoriach nie takie rzeczy wymyślono. Dzis w laboratoriach wymysla się leki bazujace na przeciwciałach wyprodukowanych przez myszy. Pytanie zasadnicze jest bardzo uzasadnione, co organizm myszy ma wspólnego z organizmem ludzkim? Odpowiedź naukowa jest w pełni uzasadniona , przeciez to ssak tak samo jak cżłowiek. A czy ten ssak ma identyczne antygeny grupowe krwi jak człowiek? Czy ten ssak odzywia sie tym samym co człowiek? A kogo to obchodzi? My robimy eksperymenty żeby połączyć mysie przeciwciała w myśl wymyslonej selekcji klonalnej. Tworzymy tak specyficzne leki że potrzebujemy milionów na dalsze badania. (psu na budę). Przypominam że te wszystkie nowinki nie lecza tylko modyfikuja przebieg choroby. 

Zapytaj jakiegokolwiek lekarza czy jest możliwe, że to ludzkie antygeny wymieniane wzajemnie pośród gatunku ludzkiego mogą byc przyczyna chorób? 

Niezaleznie od stopnia naukowego żaden lekarz nie potwierdzi zjawiska NIEWIDZIALNEJ TRANSFUZJI. 

Wiesz jakie by to miało konsekwencje? Chorzy ludzie będacy w związkach zaczeli by sie wzajemnie obwiniać , oskarżać, być może mordować. Nie możemy im tego zrobic to nie etyczne, nie humanitarne. Dlatego tez nie robimy żadnych badań rodzin i par z których jedno choruje a drugie nie.

Niczego nam nie udowodnisz!!!                                    Samo sie zrobiło, jasne!!!

14 Styczeń 2024.

Prawda została ukryta. 

Wiemy juz z treści portali i podręczników akademickich bardzo istotne rzeczy dla zrozumienia których poświęcacie Swój czas. Immunologia odnalazła 4 wrogów upostaciowionych. Bakterie, grzyby, pasozyty i wirusy. Powstały zatem odpowiednio nauki bazujące na zjawiskach chorobowych: bakteriologia, mykologia, parazytologia i wirusologia. Wspólnym mianownikiem łaczącym te nauki jest stan chorobowy. Czynnikiem zas chorobotwórczym są antygeny, którymi te potwory sie opłaszczają bądź wytwarzają. Jednoczesnie zmuszając organizm chorego do wytwarzania przeciwciał i reakcji obronnych. Zaczęto zatem badać te potwory i szukać owych antygenów. Nie jest to wcale łatwe ze względu na mikroskopijne rozmiary. Przeczytaj cokolwiek o bakteriach nawet w mało wiarygodnej wikipedii. W jednym gramie gleby można znaleźć nawet 40 milionów komórek tych organizmów, a około milion w mililitrze wody pitnej. Zatem jedna bakteria ze swoimi antygenami, które chcielibysmy poznać nie reprezentuje takiej ich ilości aby je zidentyfikować. 

Przypomina to inne zjawisko chorobowe zwane alergią ( alergologia). W tym przypadku zjawisko chorobowe wywołują np pyłki roslinne. Na tych drobinach rzedu kilku mikrometrów też znajdują się antygeny. Jednak ze wzgledu na specyfikę zjawiska chorobowego nazwano je alergenami. Substancje antygenowe z ich cukrowym składem zamieniono na szyfrowane symbole. Te symbole mozna znaleść w grafikach na stronie głównej portalu. Identycznie jak w przypadku substancji występujących na komórkach systemu odpornościowego zwanych limfocytami.   CD 1, CD 3, 5,6,7 TCR, CD4, CD8.

Szukajcie a znajdziecie. 

 

15 Styczen 2024.

KTO WIEDZIAŁ? RĘKA W GÓRĘ.

Szanowni Czytelnicy. 

Kto z Was wiedział, zanim zaczał czytać tego bloga i w ogóle słuchac na YT Rody krwi, że ma jakiekolwiek antygeny w wydzielinach????

Kto z Was wiedział, że te antygeny, są identyczne w składzie chemicznym jak antygeny grupowe krwi z układu AB0?

Kto z Was wiedział, że ilości tych antygenów sa nawet 30 krotnie wieksze w ślinie, śluzie i spermie w porównaniu z ilościami obecnymi na krwinkach?

Kto z Was wiedział, że identyczne antygeny znajdują sie w bardzo wielu produktach spożywczych dnia codziennego? Chlebie, ziemniakach, fasoli, orzechach, owocach morza. 

Szukaliście i znaleźliście. Co zatem z tymi dotychczas niedostepnymi informacjami zrobicie? 

Oczywiście możecie poprawić jakość Waszego życia i zdrowia, ale możecie równiez uświadomić tych wszystkich , którzy takiej wiedzy nie mają. Nikt nie rodzi się doskonały, a już tym bardziej wszechwiedzący. Wiedza o antygenach celowo została ukryta i pokrętnie zagmatwana. Miała o niej wiedzieć jedynie elita. Przeczytaj ile synonimów ma słowo elitarny. Wiedza o Sekrecjach (wydzielinach) miała być w SEKRECIE. 

Jaka jest otaczająca Nas rzeczywistość każdy widzi. Lekarze potrafia leczyc zdrowych ludzi na jakoby niepłodność, potrafia wciskac chorym leki blokujące ich wrodzony układ odpornościowy i zarazem mówić im, że to dla ich dobra. System żeruje jak pasożyt na zdrowych ludziach. Unikając jak ognia wiadomości z jakiego powodu pojawiła się u nich choroba. 

Prawdziwa wiedza to znajomość przyczyn. Arystoteles.

16 Styczeń 2024.

Szok anafilaktyczny. 

Dawno, dawno temu pewien bardzo ciekawski badacz dowiedział się, że pływające w morzu parzydełkowce posiadaja bardzo silne toksyny. Wyekstrachował zatem te toksyny i postanowił metoda prób i błędów ustalić ich śmiertelną dawkę. Do eksperymentu użył psy. Niestety przwidywana dawka podana dzięki strzykawce usmierciła większośc z nich. Jednak przynajmniej jeden pies z tego eksperymentu przeżył i na dodatek uciekł z laboratorium. Po kilkunastu dniach wrócił do schroniska-laboratorium . Wyglądał na zdrowego. Badacz o którym mowa nazywał sie Charles Richet. Tu znajduje się jego mowa noblowska.

Sorki za przerwę. Tak więc Richet uważał, że pies który przeżył został uodporniony na toksynę. w tamtym czasie nie wileu specjalistów cokolwiek rozumiało z mechanizmów obronnych organizmu. Nikt nie uwzgledniał odmienności antygenowej ludzkiego gatunku. Dopiero kiedy dochodziło do szoku anafilaktycznego w czasie transfuzji zaczęto kojarzyć niezmiernie ważne fakty. Nikogo nie trzeba wstępnie immunizować przed transfuzją obcogrupowa krwia dawcy . Każda z rodzin ludzkich ma wrodzony układ przeciwciał, które bezpośrednio  zareagują. Osoby z grupa A zareaguja na krew grupy B. Osoby z grupa B zareaguja na krew grupy A. Zerówki zareaguja na krew grupy A, B, AB. Pierwotnie substancje biorące udział w tych reakcjach nazywano aglutynogenami i aglutyninami.

Okazało sie że substancje które do tej pory były odkryte w krwi- aglutyniny, występuja równiez poza organizmem ludzkim. Pierwsze polskie prace nad fitoaglutyninami prowadziła Krystyna Brzecka juz w latach 50 ubiegłego wieku. Obroniła doktorat pisząc o substancjach roslinnych zlepiających krwinki.

Ze wzgledów jednak na zewnętrzne pochodzenie tych substancji zaczęto je inaczej nazywać. Lektyny to jedna z takich nazw. 

Pierwszy szok anafilaktyczny moja młoda jeszcze wtedy narzeczona przezyła na letniej eskapadzie w góry gdzie wybralismy sie pod namiot. W niecałe pół godziny jak oboje znaleźlismy sie w spiworach zaczęła się dusic i dostała drgawek z niewiadomego powodu. Po wyjściu na zewnatrz namiotu dochodziła do siebie przez kilka godzin. Nikogo w poblizu do ratunku i pomocy. A ja kompletnie zaskoczony sytuacja mogłem sie jedynie modlić.  Drugi szok przezyła po serii zastrzyków z penicyliny. Próba penicylinowa wypadła pomyślnie więc cała seria codziennie aż do ostatniej dawki przy której zeszła na kilka minut z tego świata. Po reanimacji została przywrócona do zywych. Dziś mozemy przeczytać -  Próba uczuleniowa przed pozajelitowym podaniem antybiotyku β-laktamowego nie jest zalecana z uwagi na duży odsetek fałszywie dodatnich wyników. 

Ale mozna miec szok anafilaktyczny po spozyciu jakiegokolwiek produktu spozywczego. Pospolite orzeszki sa jednym z takich produktów, Co zawierają te orzeszki? PNA- wzór chemiczny: Galβ1-3GalNAcα1-Ser. Przeczytaj o takich substancjach -Lektyny żywności.

 

Wykazano zróżnicowanie strukturalne antygenów zlokalizowanych w poszczególnych tkankach tzw."wydzielaczy" (Ss) i „niewydzielaczy” (ss). Dla przykładu lektyna DBA (Dolichos biflorus), GSA-I (Griffonia simplicifolia), aglutynina SJA (Sophora japonica) i WA (Vicia villosa) łączą się z antygenami
A na komórkach gruczołów ślinowych wyłącznie u wydzielaczy, natomiast PNA (Arachis hypogeae) daje pozytywną reakcję wiązania z komórkami błony śluzowej żołądka jedynie u niewydzielaczy
Całość znajdziesz Mozliwości zastosowania lektyn.
Istotnym staje się posiadanie statusu Wydzielacza i niewydzielacza. Oczywiście można rozpatrywac szoki na wiele sposobów jak to robi medycyna. Szoki na pokarmy, szoki na użdlenia błonkoskrzydłych, równiez szoki na kontakt z męskim nasieniem u Pan i Panów. 
Tyle tylko, że nikt nie wspomina na jakie konkretnie substancje owi uczuleni reagują. 
 
17 Styczeń 2024.

O cukrach, które powodują zagrożenie życia.

Zapewne niewiele osób wie, że słowo toksyna to jedynie twór ludzkiej ignorancji. Toksyny są podzbiorem substancji toksycznych . Termin substancja toksyczna jest preferowany, gdy trucizna jest sztuczna . [14] Ludzki i naukowy zespół genetyczny toksyny pochodzenia naturalnego należy uznać za toksynę, ponieważ jest ona identyczna ze swoim naturalnym odpowiednikiem. [15] Debata dotyczy semantyki językowej .

Świat poznał już wiele toksyn, Cyklon B robiony z melasy cukrowej, rycyne -jako wyciąg z rącznika pospolitego, sarin, jad owadów błonkoskrzydłych. Moje pierwsze poszukiwania aglutynin doprowadziły mnie do rycyny najstarszej znanej substancji toksycznej. Co zatem jest znamienne dla rycyny?

Galaktoza.  – organiczny związek chemiczny z grupy cukrów prostych (monosacharydów), aldoheksoza[2]. Występuje powszechnie u roślin i zwierząt[1]. Jest składnikiem niektórych oligosacharydów (np. laktozy)[1][2], polisacharydów (np. agar-agar), glikoprotein, gangliozydów oraz cerebrozydów[1].

Galaktoza jest jednoczesnie determinantą antygenową dla grupy krwi B. Co ma za zadanie taki epitop? Epitop- fragment antygenu łączący się bezpośrednio z wolnym przeciwciałem, receptorem limfocytu B lub receptorem limfocytu T. 
Łaczy  się, to inna nazwa procesu aglutynacji. W wyniku której powstaja gluty. Byłoby za prosto. Powstają kompleksy immunologiczne. Ładniej brzmi. A jakie ładne rysunki na wikipedii. Zapewne każdy juz zdążył zapoznac się z substancjami które nauka nazywa lektynami. Galβ1-4GalNAcβ1-R, to cukrowy składnik rycyny. GlcNAcβ1-4GlcNAcβ1-4GlcNAc, Neu5Ac, to cukrowy składnik kiełków pszenicy. Inne każdy znajdzie samodzielnie. 
No, zapomniał bym o jadach z żądeł owadów. Warto również wspomnieć, że większość alergenów
obecnych w jadzie pszczoły to glikoproteiny zawierające w swojej cząsteczce resztę fukozy z wiązaniem ɑ-1,3 na rdzeniu N-glikanowym.  Kwaśna fosfataza jadu pszczoły miodnej jest glikoproteiną składającą się z 4 potencjalnych miejsc glikozylacji. O tym wszystkim co zawiera toksyna jadu pszczoły przeczytasz tu
 
A co czytelnik wie o toksycznych własciwościach ludzkiej śliny? Na stonie głównej portalu jest kalendarium odkryć. Tak jak króliki można zabić śliną zdrowego człowieka, Równie dobrze można zabić człowieka. 
 
18 Styczen 2024

Czego nie wiedział Richet? Rzecz o anafilaksji.

Zapewne każdy już zdążył przeczytać mowę noblowska Richeta. Korzystając z okazji zacytuje kilka fragmentów z tej mowy. 

Najpierw czuję, że muszę wyjaśnić i uzasadnić użycie samego tego słowa, gdyż na pierwszy rzut oka może się ono wydawać nieco barbarzyńskie. Neologizm ten wymyśliłem dwanaście lat temu, wychodząc z założenia, które moim zdaniem jest nadal aktualne, że nowa idea wymaga nowego słowa w imię naukowej precyzji języka.
Richet wprowadził do uzytku słowo anafilaksja. Ja autor tego bloga wprowadzam równie ważne pojecie którym jest Niewidzialna transfuzja. W owym czasie nauki immunologiczne nie łączyły anafilaksji z transfuzja tak jak to ma miejsce dziś. Nic nie wskazuje aby Richet miał jakiekolwiek pojęcie o grupach krwi i odmienności antygenowej wśród gatunku ludzkiego. 
Pierwszy zastrzyk zamiast chronić organizm, czyni go bardziej kruchym i podatnym na działanie. To jest anafilaksja. Zwróć uwage, że Richet autentycznie uważał, że substancja podana z zewnątrz zacznie chronić organizm. Szczepionka miała chronić? A niby w jaki sposób owe substancje miały pomóc organizmowi? To nie to samo co antytoksyny produkowane przez Behringa. Sam Behring nie miał pojęcia że prowokuje organizm koni do produkcji przeciwciał. Richet nie wprowadzał w zastrzykach przeciwciał, wprowadzał bardzo silne toksyny. Nie miał pojecia, że istnieje zjawisko Pierwotnego grzechu antygenowego, odkryte 60 lat później. Organizm będzie reagował jedynie na pierwszą substancję immunogenną z jaką sią zetknie. 
Richet nie wiedział również jednego z najważniejszych procesów w organizmie. Wykazali to dopiero Witebsky i Wiener. Podawali oni substancje antygenowe wyekstrachowane z wydzielin zwierzęcych i śliny ludzkiej. Badając stan ilości produkowanych przeciwciał otrzymali krzywa rosnąca z dnia na dzień aż do momentu maksimum przypadającego na 10-14 dzien po zastrzyku. 
 
Nie interesując sie kompletnie medycyną nie wiedzą o tym do dziś (2024) ludzie na całym świecie. Nie wiedziałem tego również ja w roku 1977. Kiedy pierwszy raz namiętnie całowałem się nie miałem pojecia, że wprowadzam ogromne ilości antygenów do organizmu mojej przyszłej żony. Byłem potem niezmiernie zdziwiony i przerażony kiedy kilka tygodni po tym fakcie ona dostaje szoku anafilaktycznego przebywając ze mną na biwaku pod namiotem. Analogia do eksperymentów Richeta jest zdumiewająca. Z tą jedynie odmianą, że moja wybranka przeżyła. Dzieki pracom Wienera zrozumiałem, że ilość wytworzonych w jej organizmie przeciwciał doszła do maksimum. Jej organizm zareagował natychmiast na substancje antygenowe zawarte w mojej ślinie. Jednak cała ta wiedza w tamtym okresie była dla mnie kompletnie niedostepna. Z racji tego, że jestem Wydzielaczem uwrazliwiłem pierwotnie organizm mojej żony na własne antygeny zawarte w wydzielinach. 
Do dziś medycyna bagatelizuje to zjawisko. Dziś leczymy, zamiast prowadzić profilaktykę. 
 
19 Styczeń 2024.

Propaganda, media, portale o zdrowiu?

Jak nie wiadomo o co chodzi to zapewne chodzi o $$$$. Jesteś zaganiany, zapracowany, i na razie ogólnie w miarę dobrej kondycji. Co zatem sprawi, że zaczniesz zajmowac sie kondycja swojego organizmu? Choroba.

Od kiedy mamy świat internetu mamy dostep do "wiedzy". Jednak coraz bardziej ta "wiedza" jest publikowana na stronach, które nie mają żadnego merytorycznego znaczenia. Autorzy i treści na bardzo wielu portalach sa niejednokrotnie sprzeczne lub co najmniej bardzo prymitywne. Dla jakoby przeciętnego czytelnika , który skończył zaledwie zawodówke. Na "zdrowiu" sie nieźle zarabia, i nie jest to nic nowego pod słońcem. Jakośc przedstawianych informacji zalezy od tego do kogo dana strona zalezy. CCzy to będzie strona fundacji, a może jedynie sieci aptek należących do prywatnych właścicieli. Oczywiście sa równiez spółki z.o.o które takie portale i strony prowadza. Jest ogólnoświatowa "wikipedia", która tworza media społecznościowe. Wszystkie portale bronią się przed konsekwencjami prawnymi dotyczącymi treści. 

"Wikipedia zawiera artykuły z wielu dziedzin medycznych, jednak bez żadnej gwarancji, że którykolwiek z tych artykułów jest dokładny i zgodny z aktualną wiedzą. Nie ma absolutnie żadnej pewności, że jakiekolwiek informacje zawarte lub cytowane w artykule dotyczące spraw medycznych są prawdziwe, poprawne, dokładne i aktualne. Zdecydowana większość tych artykułów jest napisana w części lub w całości przez osoby niezwiązane z medycyną. Nawet jeżeli opis zawarty w artykule jest zgodny z aktualną wiedzą medyczną, może nie mieć zastosowania do konkretnego przypadku.

 
Informacje medyczne w Wikipedii mają w najlepszym razie charakter ogólny i nie mogą zastępować porady wykwalifikowanego eksperta (takiego jak lekarz, farmaceuta, lekarz dentysta, lekarz weterynarii, pielęgniarka, położna, ratownik medyczny, fizjoterapeuta i podobni). Wszystkie zawarte w Wikipedii hasła związane z medycyną nigdy nie zastąpią porady lekarza (medyka) i z tego tytułu nie mogą być za takie uznawane. Wikipedia nie jest lekarzem – jeśli usuniesz informację o toksyczności danej substancji – ona wciąż jest śmiertelna!"
Jak zatem wygladają treści na innych portalach?
Dajmy na to hasło-alergia na spermę.
"Przypadłość ta występuje dość rzadko i dotyka naprawdę niewielką liczbę związków, jednak - gdy już się pojawi - przysparza partnerom wielu zmartwień i trosk."
Z drugiej strony mamy odzew na innym portalu. 
 
W miarę obeznany w tej materii czytelnik bardzo szybko odpuści sobie czytanie brukowych informacji o "zdrowiu i chorobach". Bedzie szukał informacji sprawdzonych i konkretnych. Powiedzmy, że zacznie szuakac literatury naukowej. Tylko czy wie o tym, że:
W ciągu kilku ostatnich lat coraz większa liczba naukowców decyduje się podzielić prawdą, która dla wielu jest trudna do przełknięcia. Jedną z takich osób jest Dr Richard Horton, obecny redaktor naczelny The Lancet ? jednego z najbardziej szanowanych żurnali medycznych na świecie. Dr Horton opublikował w ostatnim czasie oświadczenie, w którym deklaruje, iż duża część publikowanych badań jest w najlepszym przypadku nierzetelna, jeśli nie całkowicie fałszywa.
 
„Ta sprawa przeciwko nauce jest dosyć oczywista: duża część literatury naukowej, przypuszczam, że połowa, może najzwyczajniej w świecie być nieprawdziwa. Nadszarpnięta badaniami opartymi na zbyt małej próbie z mizernymi wynikami, niemającymi podstaw analizami wyjaśniającymi, jawnym konfliktem interesów a także z obsesją gonienia za modnymi trendami o małej wartości ? nauka uczyniła zwrot ku ciemności.” 
Źródło: The Lancet. 
 
Jedyne co pozostaje to zacząć kopać samemu w literaturze z poprzedniej w miare rzetelnej naukowo epoki. Problemem jednak jest brak czasu i zbyt mała ilość publikacji. Wiekszośc to książki a nie artykuły naukowe dostępne na portalach. Czasami  periodyki wydawane na uczelni w małych nakładach. 
 
Spektakularnie przedstawiaja sie statystyki np dotyczące raka szyjki macicy. Poniżej portal  gov.
 
Jak ma sie to do tego, że co piata para (20%), ma problemy z zapłodnieniem
Komuś sie ewidentnie wartości matematyczne poprzestawiały.
Tym wszystkim którym zagraża rak szyjki macicy funduje sie Gardasil -profilaktycznie 
Tym którzy maja problem z zapłodnieniem funduje sie mozliwośc invitro za kilkadziesiąt tysięcy bez żadnej gwarancji. 
Do przemyslenia. Jak kłamliwe sa współczesne media?!
 
20 Styczeń 2024

Jaki koń jest każdy widzi. 

Rzeczywistość zmienia się każdego dnia. Dziś Japonia wysyła na Księżyc swego łazika. A my dalej mamy nie rozpoznane przyczyny chorób autoimmunologicznych. Czy zatem mamy jako cywilizacja jakiś powód do świętowania sukcesu? Bynajmniej. To totalna porażka. Zgadnijcie kto to powiedział?

Reumatoidalne zapalenie stawów , co to oznacza, że w organizmie pojawił się czynnik wywołujący obrone organizmu. Czy jakaś substancja, która została oceniona jako patogenna przez organizm. No to wysyła się na nią komórki obronne, czyli takie, które mają zwalczać zagrożenie. No i to robią. Problem polega na tym, że robią to niszcząc własne komórki. W tym wypadku mówimy o stawach. Jeżeli ten patogen jest w okolicach stawów, no to atak grupy obronnej organizmu jest skierowany na stawy. I próbuje sie zwalczyć tą toksynę jednoczesnie niszcząc stawy. W efekcie mamy coraz to gorsza kondycje stawów. Coraz bardziej powykrzywiane te stawy. One przestają byc funkcjonalne. To sie wiąże z ogromnym bólem, z depresją, z wykluczeniem społecznym, aż w końcu ze śmiercią. RZS jest choroba smiertelną. 

Jednocześnie wiadomo wszystkim, że są osoby wrażliwe na substancję którą jest gluten. To własnie gluten jest czynnikiem patogennym u tych osób. Gluten jest białkiem strukturalnym występującym naturalnie w niektórych ziarnach zbóż  Klasyczna pszenica fenomenalnie fermentuje. Piwo ze słodu pszenicznego  z browaru w  Głubczycach miało kiedyś swoich wielbicieli. Jednak jak znam chemie nic nie fermentuje bez obecności cukru. Dodatkowo pszenica zawiera WGA. 

Aglutynina kiełków pszenicy ( WGA ) to lektyna chroniąca pszenicę ( Triticum ) przed owadami, drożdżami i bakteriami. Białko aglutyninowe , wiąże się z N-acetylo-D-glukozaminą i kwasem sialowym . [1] Sukcynylowana WGA jest selektywna w stosunku do β-N-acetyloglukozaminy (β-GlcNAc), co czyni ją użytecznym narzędziem do wykrywania O -GlcNAc . N-acetylo-D-glukozamina w naturalnym środowisku pszenicy występuje w chitynie owadów oraz błonie komórkowej drożdży i bakterii. WGA występuje obficie – ale nie wyłącznie – w ziarnach pszenicy, skąd wzięła się nazwa „zarodka”. U ssaków N-acetylo-D-glukozamina, z którą wiąże się WGA, występuje między innymi w chrząstce [2] i rogówce [3] . U tych zwierząt kwas sialowy występuje w błonach śluzowych, np. wyściółce wewnętrznego nosa i przewodzie pokarmowym. 

Jak zauwazyłes WGA jest kompletnie nieszkodliwa i nie jest toksyną?! Zatem nie może wywołać choroby autoimmunologicznej?! 

22 Styczeń 2024

Wąski krąg zainteresowanych.

Jak zapewne wielu czytelników zauważyło, czasami podchodze do tematu bardzo sarkastycznie. 

Jak zauwazyłes WGA jest kompletnie nieszkodliwa i nie jest toksyną?! Zależy, dla kogo? To jak traktuje sie dana substancje najlepiej wskazuje opracowanie Możliwości zastosowania lektyn. Zdanie potwierdzające aktywnośc substancji lektynowej- PNA (Arachis hypogeae) daje pozytywną reakcję wiązania z komórkami błony śluzowej żołądka jedynie u niewydzielaczy.

Zatem, tylko niewydzielacze powinni reagowac na orzeszki. Co wcale nie musi być prawdą. odsyłam każdego do hasła Lectin. Tabela ze spisem popularnych lektyn zawiera przedziały. Lektyny zawierające:

  1. Lektyny wiążące mannozę
  2. Lektyny wiążące galaktozę / N-acetylogalaktozaminę
  3. Lektyny wiążące N-acetyloglukozaminę
  4. Lektyny wiążące kwas N-acetyloneuraminowy
  5. Lektyny wiążące fukozę

Każda z grup krwi z układu AB0(H), posiada inna determinantę antygenową-epitop. Kiedy odkryto toksyczne własciwości rycyny (Lektyny wiążące galaktozę / N-acetylogalaktozaminę), okazało się, że zabija wszystkich niezależnie od posiadanej grupy krwi. Ale juz lektyna z grupy 5 wiążące fukozę -wyciąg  z Ulex europaeus, reaguje jedynie z antygenami grupy krwi 0(H), gdyż determinanta antygenową grupy H jest fukoza. Wynika z tych wiadomości bardzo istotna zalezność. To co aglutynuje krew jednych osobników, nie działa na inne osobniki. 

Kardynalne znaczenie nabiera posiadanie tych antygenów grupowych krwi w wydzielinach. Wydzielacze będa reagowali inaczej niz niewydzielacze. Tylko czemu my o tym kompletnie nic nie wiemy?

Zabronione są badania na status Wydzielacza i niewydzielacza. A zależy to od posiadanych lub nie posiadanych antygenów z układu Lewis. 

Skoro lektyny działają czasami wybiórczo a czasami uniwersalnie na wszystkich, to ludzie z róznymi grupami krwi i statusem wydzielacz powinnni działać podobnie. Mamy różne formy oddziaływania osbników na drugich osobników. Jedne relacje sa ogniste inne dzieja sie w ślimaczym tempie. Najbardziej niebezpieczne sa relacje Wydzielaczy z niewydzialaczami. Niestety specjalistów w dziedzinie glikokoniugatów jest w naszym kraju jak na lekarstwo. Niedofinansowanie instytutów, które mogłyby prowadzic kompleksowe badania nad Niewidzialna transfuzją jest tak skromne, że nie ma żadnych szans na jakiekolwiek badania w temacie. Musimy edukować się samodzielnie. 

23 Styczen 2024

Popełnione błędy i niedomówienia.

Kiedy pisałem pierwszą moją książkę - Niewidzialna transfuzja, nie za bardzo przyłozyłem się do składnego i zwięzłego wyjasnienia tematu chorób autoimmunologicznych. Było to raczej zbiorowisko moich bardzo spontanicznych odkryć w tematach niezmiernie zagmatwanych przez autorytety naukowe. Juz samo stwierdzenie że choroby te nie mają przyczyny jest bulwersujące a co dopiero sposoby leczenia chorych. Antygeny sa wszechobecne w środowisku i ich definicja ogólna wydaje się byc słuszna. Antygen powoduje wytwarzanie przeciwciał. Poznanie wszystkich mozliwych antygenów i ich składu chemicznego jest niemożliwe z jednego prostego powodu. Ich zmienności w wyniku łączenia się z innymi substancjami. Kiedy wpadłem na ten trop?

Opis przypadku.

Nasza córka miała 9 lat, Był przełom wrzesnia i października. Odwiedzili nas tesciowie i przywieźli koszyk truskawek kupionych na bazarze na Kromera we Wrocławiu. Wiedzieli że nasze dzieciaki lubia truskawki , bo przeciez jeździlismy do szwagra który miła mała plantacje i dzieciaki jadły je zawsze z wielkim apetytem. Jesienne truskawki nie maja juz takij klasy jak te z pierwszego letniego zbioru. Wszyscy jedli te przywiezione truskawki , jednak najwięcej spałaszowała ich nasza córka. Dziadkowie i babcie miały właśnie swoje święto wczoraj i przedwczoraj. Mieli czyste intencje i nic więcej. Nastepnego dnia rano nasza córka ubierając się do szkoły zauwazyła na brzuchu małe kropki. Moja żona stwierdziła, że nie pójdzie dziś do szkoły i pojechała z nia do przychodni dziecięcej. Tu okazało się ze lekarka zasugerowało obserwacje na oddziale dziecięcym w szpitalu. To co dziecko odkryło na brzuchu to małe czerwone wybroczyny. Na oddziale zrobiono jej pierwsze badania, podejrzanie padło na tzw zespół dziecięcy- Plamica Schönleina-Henocha. to najczęstsza postać zapalenia małych naczyń u dzieci. Oczywiście -przyczyna plamicy Schönleina-Henocha nie jest znana. 

Ta sama Pani doktor postanowiła przetrzymac nasza córke na oddziale kilka dni. Na drugi dzien dowiedzieliśmy sie że w nocy miała wylew wewnętrzny, ratowali ja transfuzjami, sterydami i czym tylko sie dało i lezy na intensywnej terapii. Po 2 tygodniach opuściła szpital. Przenikliwość Pani doktor uratowała życie naszej córki. Jednak nie obyło sie bez dalszych obserwacji i rugowania z moczu białek. Trwało to cały rok. Ścisła dieta, zakaz lekcji w-f i wiele innych. Przeszła pełnoobjawowy obraz opisywany w podręcznikach medycznych. Mnie nurtowało jednak co innego, owa nieznana przyczyna powstania choroby. 

Kiedy zająłem się szukaniem przyczyny choroby mojej żony, która też była nieznana przywołałemz pamięci to zdarzenie.. Wspólny mianownik -nieznany.

Skupiłem się na truskawkach. Opisy uczulenia na truskawki sa prawdę powiedziawszy gówno warte. " W wyniku kontaktu z alergenem może dojść do niepożądanej i nieprawidłowej reakcji układu immunologicznego".A co jest alergenem ? specyficzne białka. barwnik, jakies salicylany, chemia stosowana do pielęgnacji, każdy może sobie dopisać cokolwiek mu do głowy przyjdzie. Najdziwniejsze było to że nasza córka zajadała sie wczesniej zrywanymi własnoręcznie wcześniej truskawkami z plantacji szwagra i nic jej nigdy nie było. 

Doszedłem do wniosku, że nie tędy droga. Skoro nie uczulały jej wcześniej truskawki to niby z jakiego powodu pojawiła sie plamica? W pewnym sensie pojawiła się z nikąd. Ale takie rozumowanie juz znałem. To podejście immunologów do wszelkich chorób jakoby autoagresyjnych. Przypomniałem jednak sobie wtedy jak to było ze zbiorem truskawek szwagra kiedy mu obficie obrodziły. Brakowało rąk do zbierania. zatrudniał każdego chętnego z wioski, całkiem dobrze płacił i jakoś mu się udało nie zmarnowac zbioru. 

Kiedy zbiera sie truskawki? w słoneczny letni dzień. Jak zbiera sie truskawki? zrywa sie owoce sprytnymi spoconymi paluszkami. Kto zrywa truskawki? kto popadnie. Zatem bardzo prawdopodobnym jest że na każdej truskawce zbieracz zostawi swoje krople potu. Jeden zbieracz jedna łubianka. wszystkie truskawki z tej łubianki jednemu moga zaszkodzic drugiemu kompletnie nic nie zrobią. Czy myjąc-płukając te truskawki przed spozyciem mozna zmyc substancje potowe zbieracza? Nie ma takiej możliwości wnikaja one w głąb łącząc się z cukrami zawartymi w truskawce. 

Ktos przewidział taki znany skąd inąd scenariusz zbiorów truskawek i jego konsekwencje dla zjadaczy? Nikt. Wystarczyło przekroczyć próg odpornościowy, przez ilośc zjedzonych truskawek. Wynika z tego że "zdrowy" zbiór powinien odbywac się poprzez zrywanie owoców nie bezpośrednio a powyżej owocu za szypułkę i łodygę, lub tez jedynie samodzielnie do konsumcji. 

Nie jest moim zamiarem udowadnianie tego zjawiska. Podaje je jako przykładowe zjawisko przyczynowe powstawania chorób o nieznanej przyczynie. Wg mnie niekoniecznie nieznanej lecz niedostrzegalnej, a zatem niewidzialnej. 

24 Styczeń 2024

Ograniczony sposób myślenia.

Opisany wczorajszy przypadek można rozpatrywać joko modelowy sposób analizy przypadku. Idąc z chorym dzieckiem do przychodni, lekarz widzi jakies objawy. Drobne wybroczyny na powierzchni skóry. Jeśli ten lekarz ma dobra pamięc to wie z podreczników że: Uważa się, że czynniki zakaźne (takie jak bakterie i wirusy) mogą wyzwalać chorobę, ponieważ często występuje ona po infekcji górnych dróg oddechowych. Jednak PSH występuje również po pewnych lekach wydawanych na receptę, ukąszeniach owadów, ekspozycji na zimno, toksynach chemicznych i po spożyciu pewnych alergenów pokarmowych. PSH może być reakcją na infekcję (jako zbyt agresywna odpowiedź układu odpornościowego dziecka). PSH nalezy do chorób rzadkich. więc lekarz mógł nigdy nie spotkac się w swojej praktyce z takim przypadkiem. Szybkośc reakcji zachodzacych w organizmie chorego nie pozostawia czasu na analize przypadku tylko na szybkie działania lecznicze. Przyczyna staje sie mało ważna , ratuje się chorego. Takie działania są w pełni uzasadnione. 

Inaczej jest w przypadku RZS. Choroba rozwija sie powoli czasami kilka lat zanim pojawią się zmiany na tyle istotne, że pacjent zjawia się w gabinecie lekarza. Chory musi nazbierać punktów aby lekarz był w pełni pewny, że to zmiany zwyrodnieniowe. W tym wypadku uznano, że przyczyną jest niezrozumiała reakcja organizmu działającego w sposób destrukcyjny na własne narządy. Jednak lekarze to lecza więc tak naprawde , czego ja sie czepiam. System leczy. 

20 stycznia zacytowałem wypowiedź pewnego doktora. RZS jest choroba smiertelną. Inne choroby okrzykniete mianem autoimmunologicznych też -SM, SLA...tak sie jednak składa że z wielu tych chorób nawet po latach mozna wydrowieć. I to w kilka miesięcy. 

Lou Gehrig (1903-1941) zmarł na SLA (Stwardnienie zanikowe boczne) w wieku 37 lat. Moja żona Aleksandra (1957-1997) w wieku 39 lat. Dzieli te przypadki ponad 50 lat. Co maja ze sobą wspólnego? On spotkał pewną Damę i od tego mniej więcej czasu zaczał chorować. Moja żona spotkała mnie i też zaczęła chorować. 

Z niewiadomego powodu tak jak się zachorowało można równiez w kilka miesięcy wrócic do pełni zdrowia. Znam przypadek kiedy to Pan ze stwierdzonym SM po kilkunastu latach małżeństwa rozwiódł sie ze swoją żoną. Miał już wtedy 1 grupe inwalidzką. W wyniku tego rozwodu nagle w kilka miesięcy wszystkie symptomy choroby zniknęły. Jesli weźmiemy pod uwagę, że mamy do czynienia z toksycznym działaniem człowieka na człowieka to oba zgony Lou i Aleksandry można było uniknąć. 

Problem jest otwarty i bardzo niewdzięczny z racji nieznajomości zagadnień toksyczności antygenów grupowych obecnych w wydzielinach. Przez ponad 50 lat, które dzielą oba przypadki smierci żaden lekarz, klinicysta, profesor akademicki nie wspomniał oni słowem o toksyczności ludzkich wydzielin. Nie ma danych, nie ma badan , nie ma powodu do siania paniki. 

Polecam obejrzec ten wywiad.

25 Styczeń 2024.

Jak wygląda system? 

W immunologii doszukano sie 4 wrogów prowokujących organizm do chorób. Bakterie, grzyby, pasożyty, i wątpliwe wirusy. Opisano je wszystkie w olbrzymiej ilości opracowań naukowych i akademickich podręcznikach.  Co jednak nie jest równoznaczne z prawdziwym powodem chorób. Żeby poznać przyczyne trzeba uchwycić moment kiedy owe patogeny opanowują nasz organizm. Poza tym musimy równiez zrozumieć inna wazna kwestię. Mianowicie co jest w tych patogenach toksyczne a co jedynie nośnikiem owych toksyn. 

Kiedy przyjrzymy sie krwi i krwinkom pod mikroskopem nie zobaczymy tam żadnych antygenów. Kiedy to samo zrobimy oglądając pod mikroskopem alergizujące pyłki roslinne tez nie zobaczymy antygenów(zwanych alergenami). Tak samo nie zobaczymy antygenów na bakteriach. 

Co zatem wskazuje, że te potwory wywołuja choroby?  Objawy u chorego osobnika. Wczoraj wspominałem o dwójce młodych ludzi którzy zmarli z powodu choroby zanim dozyli 40 lat. Obie choroby nie mają zidentyfikowanego czynnika sprawczego. Od smierci Lou do smierci Aleksandry upłynęło 56 lat. Od smierci Aleksandry do dziś nastepnych 27 lat. W sumie 83 lata. I nikt oprócz mnie i Jerzego Grzeszczuka nie zwrócił uwagi na to, że ludzie działają na siebie toksycznie. Mówiąc wprost nie mamy dalej ochoty grać w ta idiotyczna grę z Systemem pseudomedycyny. Ciąg dalszy w nowym odcinku.

Powrót
TRANS
LATOR